~Kamil8702 | użytkownik

imię i nazwiskoKamil płećmężczyzna wiek24 lat (1987-02-16) adresLublin City zarejestrowany12.11.2006 @20:21:14 ostatnio na stronie29.01.2012 @16:26:43

A czy Ty wierzysz w Henryka?*

*(tekst nie mój)

Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem zadbaną, ładnie ubraną parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy:
- Cześć! Ja jestem Jan, a to Maria.
Maria: - Cześć! Przyszliśmy by zaprosić cię byś pocałowal z nami tylek Henryka.
Ja: - Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk, i dlaczego miałbym chcieć całować jego tylek?
Jan: - Jeśli pocałujesz Henryka w tylek, da ci on milion dolarów; a jeśli nie, spierze cię na kwaśne jabłko.
Ja: - Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy?
Jan: - Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk posiada je całe. On może zrobić wszystko co zechce, i chce ci akurat dać milion dolarów, ale nie może póki nie pocałujesz go w tylek.
Ja: - To zupełnie bez sensu. Dlaczego...
Maria: - Kim jesteś by podawać w wątpliwość dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarow? Czy nie są one warte małego pocałunku w tylek?
Ja: - No cóż, może, jeśli to prawda, ale...
Jan: - A wiec chodź pocałować z nami tylek Henryka.
Ja: - Czy czesto go całujecie?
Maria: O tak, cały czas...
Ja: - I dał wam już ten milion dolarów?
Jan: - No cóż, nie, nie można dostać pieniędzy póki nie wyjedzie się z miasta.
Ja: - A więc czemu jeszcze z niego nie wyjechaliście?
Maria: - Nie możesz wyjechać póki Henryk ci nie pozwoli, bo inaczej on nie da ci pieniędzy i stłucze na kwaśne jabłko.
Ja: - Czy znacie kogokolwiek kto pocałował Henryka w tylek, wyjechał z miasta i dostał milion dolarów?
Jan: - Moja matka całowała Go w tylek całe lata. Rok temu wyjechała, i jestem pewien że dostała pieniądze.
Ja: - Nie rozmawiałeś z nią od tamtej pory?
Jan: - Oczywiście że nie, Henryk nie pozwala na to.
Ja: - Dlaczego więc sądzicie że ktokolwiek dostaje pieniądze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiście?
Maria: - No cóż, dostajesz troszkę przed wyjazdem. Może będzie to podwyżka, może wygrasz coś na loterii, może po prostu znajdziesz dwudziestaka na ulicy.
Ja: - A co to ma wspólnego z Henrykiem?
Jan: - Henryk ma pewne znajomości.
Ja: - Przykro mi, ale pachnie mi to jakimś monstrualnym oszustwem.
Jan: - Ale to przecież milion dolarów, czy możesz przepuścić taką szansę? Poza tym, pamiętaj że jeśli nie pocałujesz Henryka w tylek,zbije cię on na kwaśne jabłko.
Ja: - Może jeśli bym mógł zobaczyć Henryka, pogadać z nim, uzyskać więcej bezpośrednich informacji...
Maria: - Nikt nie widział Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawiał.
Ja: - A wiec jak całujecie go w tylek?
Jan: - Czasem posyłamy po prostu całusa, myśląc o jego tylku. Czasem całujemy w tylek Karola, i on przekazuje to dalej.
Ja: - Kim jest Karol?
Maria: - Naszym przyjacielem. To on nauczył nas wszystkiego o całowaniu tylka Henryka. Wszystko co musieliśmy zrobić, to po prostu zaprosić go do nas kilka razy na obiad.
Ja: - I tak po prostu uwierzyliście mu na słowo, kiedy powiedział że jest Henryk, że Henryk chce byście pocałowali go w tylek, i że zostaniecie za to wynagrodzeni?
Jan: - O nie, Karol miał list który Henryk wysłał mu wiele lat temu, w którym wszystko zostało wyjaśnione. Tutaj jest jest jego kopia, sam ją zobacz.

Jan podał mi kserokopię ręcznie zapisanej kartki, w której naglówku stało: "Z notatnika Karola". Było tam wypisanych jedenaście punktów.

1. Pocałuj Henryka w tylek, a dostaniesz milion dolarow gdy opuścisz miasto.
2. Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością.
3. Bij na kwaśne jabłko każdego kto jest inny od ciebie.
4. Zdrowo jadaj.
5. Henryk osobiście podyktował ten list.
6. Księżyc jest zrobiony z zielonego sera.
7. Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą.
8. Myj ręce po skorzystaniu z toalety.
9. Nie pij.
10. Jadaj swe parówki wyłącznie w bułkach, bez żadnych dodatków.
11. Pocałuj Henryka w tylek, bo inaczej zbije cię on na kwaśne jabłko.

Ja: - Ale to wygląda na pisane w notatniku Karola.
Maria: - Henryk akurat nie miał papieru.
Ja: - Mam wrażenie że gdybyśmy sprawdzili, okazałoby się to pismem Karola.
Jan: - Oczywiście, ale to Henryk to podyktował.
Ja: - Mówiliście przecież że nikt Henryka nie widział?
Maria: - Teraz nie, ale wiele lat temu przemawiał on do niektórych ludzi.
Ja: - Mówiliście że jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi na kwaśne jabłko tylko za to że są inni?
Maria: - Tego chce Henryk, a ma on zawsze rację.
Ja: - Skąd to wiecie?
Maria: - Punkt 7 mówi że 'Wszystko co Henryk powiedział jest prawdą'.To mi wystarczy!
Ja: - Może wasz przyjaciel Henryk po prostu zmyslił to wszystko?
Jan: - Nie ma mowy! Punkt 5 mówi 'Henryk osobiście podyktował ten list'. Poza tym, punkt 2 mówi 'Używaj alkoholu z wstrzemięźliwością', punkt 4 'Zdrowo jadaj', i punkt 8 'Myj ręce po skorzystaniu z toalety'. Każdy wie że te stwierdzenia są prawdziwe, a więc i reszta taka musi być.
Ja: - Ale punkt 9 stwierdza 'Nie pij', co nie pasuje zbytnio do punktu 2. Punkt 6 zaś mówi 'Księżyc jest zrobiony z zielonego sera', a to jest totalna bzdura.
Jan: - Nie ma sprzeczności miedzy 9 i 2; 9 po prostu uściśla 2. A co do 6, to przecież nigdy nie byleś na Księżycu, a więc nie możesz wiedzieć na pewno.
Ja: - Naukowcy udowodnili przecież że księżyc jest zrobiony ze skał...
Maria: - Ale nie wiedzą czy przybyły one z Ziemi, czy z głębi kosmosu, więc równie dobrze może to być zielony ser.
Ja: - Naprawdę nie jestem tu ekspertem, ale wydawało mi się że teoria iż Księżyc powstał z fragmentów Ziemi została obalona. Poza tym, niewiedza skąd skała przybyła nie czyni jej jeszcze zielonym serem.
Jan: - Aha! Właśnie przyznałeś że naukowcy często się mylą, lecz my wiemy że Henryk zawsze ma rację!
Ja: - My wiemy?
Maria: - Oczywiście że tak, Punkt 5 przecież tak mówi.
Ja: - Mówicie że Henryk zawsze ma rację ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list.
To okrężna logika, w niczym nie różniąca się od stwierdzenia: 'Henryk ma rację, ponieważ powiedział że ma rację'.
Jan: - Wreszcie zaczynasz rozumieć! To takie radosne widzieć kogoś przybliżającego się do myśli Henryka.
Ja: - Ale... eh, nieważne. A co z parówkami?

Maria sie zarumienila. Jan mi zaś odpowiedział:
- Parówki, w bułkach, bez dodatków. To po Henrykowemu. Każdy inny sposob jest zly.
Ja: - A co jeśli nie mam bułki?
Jan: - Nie ma bułki, nie ma parówki. Parówka bez bułki jest zła!
Ja: - Bez przypraw? Bez musztardy?

Maria zamarła porażona. Jan krzyknął: - Jak ci nie wstyd używać takich słów! Wszelkie dodatki są złe!
Ja: - A więc wielki stos kiszonej kapusty z kawałeczkami parówek jest nie do przyjęcia?

Maria zatkała sobie uszy palcami, mrucząc: - Nie słyszę tego, la la la, la la, la la la.
Jan: - To obrzydliwe. Tylko jakiś potworny zboczeniec mógłby to jeść...
Ja: - To dobrze! Ja jem to bardzo często.

Maria omdlała. Jan zdążył ją pochwycić i wysyczał: - Jeślibym wiedział że jesteś jednym z tych, nie marnowałbym swego czasu. Kiedy Henryk zbije cię na kwaśne jabłko, ja tam będę, licząc swe pieniądze i głośno się śmiejąc. Na razie jednak pocaluję Henryka w tylek za ciebie, ty bezbułkowy, parówkokrojący pożeraczu kapusty!

Mówiąc to, pociągnął Marię do ich czekającego samochodu, i odjechali.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu9472645
digarty58 komentarze3333 posty na forum203

ulubione
hobby
foto, audio
film
ambitne kino akcji ze Stevenem Seagalem -.-
gatunek muzyki
grana na instrumentach, najlepiej muzycznych
komiks
Kaczor Donald
gra
na cymbałach

komputer / sprzęt
Zacieraczka do tynków na mokro Rokamat 400

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~MarvinnQ    28.10.2011 @07:56:52
Witam, moja dziewczyna pisze prace mgr z psychologii i szukamy do badan psychologicznych ateistów. Będę wdzięczny jeśli wypełnisz mi testy które są anonimowe. na początek trzeba się zarejestrować ale po zakonczeniu testów konto zostaje usuwane

z góry dziekuje i pozdrawiam Grzesiek i Asia

testy do wypełnienia pod adresem http://t.studio-creator.pl
~JanuszGdula    06.03.2011 @22:44:22
Witam, nadal masz do sprzedania Tamrona 70-200 2.8 ??
_______
Nie dziękuj, skomentuj
http://januszgdula.digart.pl/
~KingCrimson    06.08.2010 @16:55:16
wrzućże waść coś nowego
_______
Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie
~Baraninka    04.03.2010 @14:33:50
DZIEKI za trafne uwagi ! ^^
_______
Zapraszam do mojej Galeri
~pasio31    05.12.2009 @00:26:29
trochę popracuję i następne będą lepsze, pozdrawiam.
~ramzesiowa    23.11.2009 @16:06:53
dobree. ;DD
*headless    22.11.2009 @16:47:43
to seroius cat
_______
życie jest piękne.
*headless    22.11.2009 @16:42:39
hahahahaha - jak by ci starczyło zacięcia to byś znalazł wiecej takich pytań u mnie na profilu :D
_______
życie jest piękne.
~SweetFromCoertion    18.10.2009 @00:15:02
Dziękuję za podpis!
W imieniu swoim i wszystkich innych Diabetyków zamieszkujących Polskę
Każdy podpis naprawdę wiele znaczy. Raz jeszcze - serdecznie dziękuję
_______
Moim zdaniem: komentuje i opisuje się to, w czym coś nam nie pasuje. Jeśli coś mi się podoba, to wystarczy pokazać, że dobrze to oceniam.
~ademka    17.10.2009 @11:46:14
już się nie pytam. znalazłam sobie. to powyżej to opowiadanie Roberta Antona Wilsona. dzięki za to;D
~WILCZEWSKI    06.10.2009 @23:43:49
a jak
~Glorie    28.09.2009 @21:32:28
bosze, skąd jest ten tekst henryku?
~vasisdas    23.07.2009 @18:42:32
Pozdrawiam.(;
~vasisdas    23.07.2009 @11:20:08
Usunęłam, bo nie były moje.
~vasisdas    22.07.2009 @10:58:37
No dokładnie.
~vasisdas    21.07.2009 @23:09:06
Tak? Niestety nie mogę udzielić Ci żadnej rady, ani odpowiedzi.
~vasisdas    21.07.2009 @12:50:32
A no chyba że tak. Dziękuję że akurat ze mną nią się podzieliłeś.(;
~vasisdas    20.07.2009 @21:20:07
Dzięki za ciekawostkę.(; ale po co mi to?
+unka    10.07.2009 @08:14:47
nie, to czasownik. blessing to rzeczownik.
_______
"zbiór zabiegów kiczowatych"
~malutka123453    01.07.2009 @23:57:38
nio... wreszcie :P
_______
zapraszam do siebie
~cherryblue    29.06.2009 @22:56:51
;D czekam na pomysł )
+maciejgapinski    21.06.2009 @01:32:30
chciałem zobaczyć czy cos w ogóle jest warte to zdjęcie.. będę jeszcze nad nim pracował.

a ocena pozytywna miała być ?;]
*MetadonAngel    15.06.2009 @00:45:49
no właśnie paczę jaki on pikny
nie ja usuwałem
niestety były takie "odpiexxxxx sie moja komurka ma .... "
*MetadonAngel    15.06.2009 @00:37:38
został tylko jeden komć z "rozmowy"
najpiękniejszy:D
*MetadonAngel    15.06.2009 @00:34:30
obserwował?
czy tylko po zgliszczach widzi
no ja jej tylko powiedziałem że lepiej jak komórka ma te 3Mpixy niż 10 bo wtedy większa ciapa jest
nie wiedziałem że to tak potrafi zaboleć..
ostatnio edytowane: 2009-06-15 00:34:43
_______
http://tinyurl.com/6hov4pc
1 2 3 4 5 6 ... 23 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt